Sesja rodzinna z małym Adasiem


Jeśli macie mało wspólnych fotografii to muszę Wam powiedzieć, że sesje rodzinne są doskonałym pretekstem do tego, aby być na zdjęciach w komplecie. Zazwyczaj mówicie mi, że owszem macie dużo kadrów w swoich albumach, ale rzadko kiedy jest na nich cała rodzina. Ktoś przecież musi zrobić to zdjęcie ;) I właśnie dlatego namawiam Was do realizowania takich sesji. Zapewniam, że takie naturalne fotografie są niezwykle wartościowe. Natomiast z perspektywy lat jeszcze więcej zyskują oraz są sentymentalnym powrotem do przeszłości. Nie da się ukryć, że bohaterami takich sesji są zazwyczaj dzieciaki. Uwielbiam je za ich spontaniczność, radość i te oryginalne pomysły, przyprawiające nas dorosłych o zawrót głowy. Kradną nam serca, uśmiechy i spojrzenia.  Tym razem odwiedziłam Martę, Bartka i małego Adama. Muszę przyznać, że szybko zakolegowaliśmy się z Adasiem.  Był niesamowicie cierpliwym modelem, z którym wspaniale się współpracowało, zaś na koniec naszego spotkania nawet przybiliśmy sobie "piątkę" :)

Bianka & Marek - Rustykalny ślub nad jeziorem

Tą historią chciałam podzielić się z Wami znacznie wcześniej, ale w natłoku różnych spraw finalnie musiała poczekać na swoją kolej. Cieszę się, że mogę do niej wrócić nie tylko wspomnieniami. Zawsze powtarzam sobie, że mam niesamowite szczęście do par, bo znajdują mnie naprawdę cudowne osoby. Nie pamiętam kiedy dokładnie spotkaliśmy się z Bianką i Markiem, ale pamiętam, że to oni przyjechali do mnie, spędziliśmy wtedy miło czas rozmawiając o ich ślubnych planach. Cieszyłam się, że mogliśmy się wcześniej poznać, ponieważ jadąc do nich pociągiem czułam, że odwiedzam znajomych. 
Kocham śluby za to, ile emocji dają, wzruszam się wspólnie z parą, ich rodzicami oraz dziadkami. Na tym ślubie było nie tylko dużo miłości i wzruszeń, ale przede wszystkim zachwyciła mnie najzwyklejsza radość odczuwana na każdym kroku, a jeszcze bardziej widoczna w każdym geście. Przyjemnie było oglądać tyle szczęśliwych osób w jednej chwili! Wiem, że gdyby nie para głównych bohaterów, ten dzień mógłby wyglądać inaczej. To za ich sprawą było tak pięknie. Włożyli naprawdę dużo serca w przygotowanie własnego ślubu i widać to było nawet w najdrobniejszym szczególe. Jestem zaszczycona, że to właśnie ja mogłam tam być ze swoim aparatem i dokumentować dla nich ten czas :) 

Pracownia florystyczna: Edan - Art Florystyka Dekoracje
Make up i Fryzura: Magda Maluje
Usługi Video: 77video

Karolina & Sean - Międzynarodowy ślub na Zamku Topacz


Organizując swój ślub często martwicie się o szereg różnych rzeczy, które mogą pójść nie po Waszej myśli. Na pewno dodatkowy stres nie jest wskazany w tak ważnym dniu. Czasami warto jest powierzyć organizacje tego wydarzenia osobom, które doskonale się na tym znają. Z pomocą młodym parom już coraz częściej przychodzą konsultantki ślubne :) Ich pomoc jest nieoceniona, szczególnie przy organizacji ślubu międzynarodowego. I tak się stało przy okazji uroczystości Karoliny i Seana. Przemiłe dziewczyny z Inspiro Wedding zadbały o każdy szczegół tego dnia.  Cieszę się, że mogłam być częścią ich ślubnego planu. W tak cudownym miejscu, jakim jest Zamek Topacz, przy tak rozpieszczającej nas pogodzie, a przede wszystkim z tak wspaniałą parą jak Karolina i Sean fotografowanie było naprawdę ekscytującą przygodą.